Na początku było słowo - „Synu mój, nie lekceważ karania Pana, nie upadaj na duchu, gdy On cię doświadcza. Bo kogo miłuje Pan, tego karze, chłoszcze zaś każdego, którego za syna przyjmuje” 11,5-6 List do Hebrajczyków

utworzono 2008-04-17 20:44:17 przez xzvcasdvg
Jarek

Z tym tekstem kojarzy mi się śmieszna historia św. Tereski. Pan Jezus miał jej powiedzieć właśnie, że najbardziej doświadcza tych, których najbardziej kocha. Na co Tereska z wrodzoną dyplomacją odpowiedziała mu, że pewnie dlatego ma tak mało przyjaciół:) Niepojęte są Boże metody. Gdyby jednak cały czas było superfajnie to niczego nie nauczylibyśmy się...niestety:)

utworzono 2008-09-08 07:55:35
Beata

Ja uwielbiam ten tekst!Pamietam,gdy usłyszalam od Przyjaciela te słowa,gdy mialam kryzys i od tamtej pory b.czesto je sobie powtarzam.Bo przeciez złem nie jest upadek,ale trwanie w tym upadku...

utworzono 2008-10-01 05:02:40
Jarek

Zgadzam się. Najtrudniej w ciężkim okresie życia pamiętać, że to wszystko jest w rękach Boga. Ks. Dajczer w "Rozważaniach o wierze" bardzo szeroko omawia taką właśnie postawę.

utworzono 2008-10-01 07:28:40